nie wiem jak to się stało. w drugiej klasie często weekendy dłużyły mi się w domu. a teraz? już czwartkowe wieczory mam zajęte. dzisiaj ok. 18 mieliśmy przedstawienie dla wymian, więc po szkole zostałam w Poznaniu, w domu byłam po 21.

jutro od 17:30 tańce, później szlajanie się z wymianą, więc spać będę u brata. w sobotę bieg śniadaniowy, wieczorem już w Puszczykowie spotykam się z przyjaciółką. w niedziele wieczorem koncert w Dragonie. w poniedziałek wyjście do pubu, bo we wtorek wolne z okazji Dnia Edukacji Narodowej. wtorek robimy sobie sesję z przyjaciółką. będą w końcu nowe zdjęcia do wgrania na deviantart'a.

poprzedni weekend był podobny i kolejny też będzie. ;]
uh, nie wiem kiedy mam się wyspać, chyba dopiero w święta.

--
[link]
eh ..
--
time passes. even when it seems impossible
see ya!
--
Thayse Figueiredo
[link]
--
[link]
a teraz cię +wahuje
--
[link]
Previous PageNext Page